Widząc jak śnieg tuż za oknem sie rozstapia, człowiek łapie więszkego doła.. wogóle pogoda robi się co raz gorsza a na dodatek testy próbne już w przyszłym tygodniu, więc świat staje się jakiś upierdliwy...A cóż tam, ja widząc dobra stronę świata i ni staję na krawędzi załamania lecz ... hm... nad zwyczajnego jak u mnie to bywa, nie wyjaśnionego szczęścia, które jak w sumie często przeszywa mnie na wskroś xD Planuję zrobić film i zacząć wielką karierę zaczynać od skromnego filmu o mojej klasie, nie wiem jak to będzie...
Dziś mikołajki co oznacza: PREZENTY!

GIFT'S GIFT'S GIFT'S
Powód szczęścia? zApewne z Saiyuk wymyślimi jakieś obłąkane spotkanie. W szkole będzie dużo słodkości ^^ i przentów <pisk>
Co by tu w journalu jeszcze....
Narazie z twórczością zrobiłam sobi wolne. Chyba się po części wypaliłam >< Tworząc marną melodyjkę na 4 ręce i jakiś zalążek melodykji świątecznej, poprostu stanęłam na niczym == może.. kto wie, więc wezmę się do roboty jak zjem coś słodkiego... cóż,
siedzę teraz w sali informatycznej i tylko po dzownku lece na ciasto do klasy więc... sajonara
(sajonara?)
SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS SWEETS
kofffffffffffam